004_039_BlogHeadersMarch_InspiringWomen2

Aby uczcić Międzynarodowy Dzień Kobiet 2016, Azimo kontynuuje cykl poświęcony tematyce płci — od inspiracji i opowiadań o sukcesach, po frustracje pojawiające się w miejscu pracy i inne zagadnienia. W tym tygodniu rozmawiamy do naszą szefową działu rozwoju biznesu, Dorą Ziambrą.

Na czym polega Twoja rola w Azimo? Jak się tutaj znalazłaś?

Oficjalnie piastuję stanowisko szefowej działu rozwoju biznesu, ale moja rola stale ewoluuje, ponieważ Azimo rozwija się niesamowicie szybko. Zawsze mówię, że moje zadanie jest bardzo proste: mam sprawić, by firma była coraz większa, a zatem angażuję się we wszystko — od projektów strategicznych i zbiórek pieniędzy po ekspansję międzynarodową. Zaczęłam od pracy w staroświeckich usługach finansowych, a potem, kilka lat temu, przeszłam do branży FinTech.

Czy uważasz, że kobiety są dobrze reprezentowane w firmie?

Nawet bardzo dobrze, ponieważ aż 38% pracowników Azimo to kobiety, czyli znacznie powyżej przeciętnej w tej branży. Nasza dyrektor generalna i współzałożycielka, Marta Krupińska, jest doskonale obeznana w FinTech — mamy też wiele niezwykle zdolnych kobiet pracujących w całej naszej firmie, zarówno w Wielkiej Brytanii, jak i w Krakowie. 

A jak wygląda ogólna sytuacja w branży FinTech?

FinTech wyewoluowało z sektora usług finansowych, który tradycyjnie zdominowany był przez mężczyzn, a zatem w branży nadal występuje problem płci. Największy problem, z jakim przyszło mi się zmierzyć w mojej karierze zawodowej, miał miejsce na parkiecie giełdowym, gdzie presja „należenia do paczki” była cały czas silnie odczuwalna. Coraz więcej firm zaczyna jednak iść w ślady Azimo, a zatem sprawy zmierzają we właściwym kierunku.

Czy uważasz, że ostatnio doszło do poprawy pod względem równości płci?

W ostatnich latach nastąpił wyraźny postęp i w porównaniu do czasów mojej babci, a nawet mojej mamy, mogłam dokonać znacznie więcej postępowych wyborów w życiu — odmiennych od tego, co uważane było za tradycyjną rolę kobiety. Niestety nadal wiele pozostaje do zrobienia. 

Gdzie Twoim zdaniem proces utyka?

Zdecydowanie w przypadku najwyższych stanowisk — liczba kobiet zasiadających w zarządach i piastujących główne pozycje kierownicze jest nadal rozczarowująco mała. Niepokojem może napawać to, iż proces utyka także w domu, bo chociaż coraz więcej kobiet zdobywa stopnie naukowe i tworzy siłę roboczą, nadal to kobiety są odpowiedzialne za 80% pracy poza biurem, takiej jak zajmowanie się domem, opiekowanie się dziećmi czy starszymi krewnymi. 

Dlaczego zmiany w miejscu pracy zachodzą wolniej niż w innych miejscach?

Uważam, że największą psychologiczną barierą do równości w pracy jest nieświadome uprzedzenie. Jeśli ludzie — i mówię tu zarówno o mężczyznach, jak i o kobietach — opierają się na głęboko zakorzenionych stereotypach społecznych przy podejmowaniu szybkich decyzji, zróżnicowanie płci nie może nastąpić. 

Jakie zmiany na lepsze mogą nastąpić w wyniku wzrostu równości płci?

Faktyczna równość! Kobiety i mężczyźni powinni być traktowani tak samo w kwestiach wynagrodzenia, świadczeń, możliwości rozwoju i czasu wolnego. Rząd powinien przemyśleć sprawy szkolnictwa i opieki nad dziećmi — szkoły powinny być otwarte w normalnych godzinach pracy.

Co uważasz za największy problem związany z równością płci, przed jakim stoją obecnie kobiety w Wielkiej Brytanii?

Na pewno są to nieświadome uprzedzenia, niezwykle mocno zakorzenione w ludzkim postępowaniu i szalenie trudne do zmiany. Niedawno zamieściłam na Facebooku wpis na temat problemu nieświadomego uprzedzenia. I kto odpowiedział? Jedenaście kobiet i tylko jeden mężczyzna. Może więc istnieje sposób na to, by zmienić percepcję? 
Jaka jest najlepsza rada, którą otrzymałaś i którą chciałabyś przekazać teraz młodym kobietom?
Oto najlepsza rada, jaką kiedykolwiek mi dano: „Nie bój się niepowodzeń”. Bardzo często kobiety robią wszystko, by osiągnąć perfekcjonizm we wszystkim, gdyż dzięki temu pasują do tradycyjnych stereotypów płci. Nie powinny jednak starać się dopasować do ról, które inni dla nich napisali.

Czy sądzisz, że kobiety – Ambasadorowie Dobrej Woli ONZ, takie jak Emma Watson, pomagają zmieniać opinie w sprawach, które naprawdę mają znaczenie?

Myślę, że słynne osoby, takie jak Emma Watson, powinny przemawiać na temat równości płci, ale moim zdaniem potrzeba nam więcej wzorów do naśladowania w całym spektrum społecznym. Firmy muszą zatrudniać więcej kobiet na wyższych i niższych stanowiskach, co przełoży się na większe zaufanie do płci. I wreszcie, aby mogło dojść do zmiany opinii w sprawach, które naprawdę mają znaczenie, musimy tak wychowywać chłopców i dziewczynki, by szanowali równość płci. 

Które kobiety miały szczególny wpływ na Ciebie, odnoszącą sukcesy kobietę biznesu?

Monica Brand była dla mnie wielką inspiracją, gdyż jest nie tylko niezwykle utalentowanym inwestorem i przedsiębiorcą, ale także osobą bardzo mocno stąpającą po ziemi i przystępną. Stanowi wspaniały wzór do naśladowania – niedawno otworzyła nowy fundusz do inwestowania w start-upy promujące integrację finansową na rynkach wschodzących. Niedawno przeczytałam też książkę o wielkich wynalazcach, w której był rozdział poświęcony Adzie Lovelace, „hrabinie programistów”. Jej historia jest iście porywająca: w czasach wiktoriańskich była pionierem w dziedzinie komputerów i może stanowić wspaniały symbol kobiet w stechnicyzowanym, współczesnym świecie.